Masz pieniądze. Twoje pieniądze. Tyle że miasto coraz częściej mówi ci, jak masz ich użyć. Chcesz zapłacić za parkowanie? Kartą albo aplikacją. Chcesz kupić bilet? Kartą, telefonem, przez internet. Chcesz załatwić sprawę w urzędzie? Coraz częściej bez gotówki.
Według Platona (w uproszczeniu) rządy w demokracji przejmuje motłoch, co prowadzi do tyranii... Szereg przykładów, nie tylko najświeższych, pokazuje, że trwałość demokratycznego ładu nie tyle jest ugruntowana w trafnych rozwiązaniach instytucjonalno-proceduralnych, co w postawach szerokich mas wobec demokracji. To, że w Polsce ład demokratyczny wciąż trwa, zakrawa na cud – w świetle dalej przedstawionych danych. Opatrzność wciąż chyba jeszcze nie sprzyja dążeniom prawackich zamordystów. Jak długo jeszcze?
Mamy już dość, jako obywatele i aktywiści, bycia wiecznie protestującymi! Po latach odczuwamy coraz silniejszą potrzebę zdecydowanej odpowiedzi na pytanie: po co to wszystko? Albo inaczej – co na końcu drogi chcielibyśmy żeby zostało osiągnięte?
Apel do władz polskich miast
W pierwszą środę września br. na osiedlu Maltańskim w Poznaniu miała miejsce druga eksmisja[1] jednej z mieszkanek, bardziej brutalna i gwałtowna od pierwszej, wcześniejszej. Z jednej strony pały, kaski, tarcze, ochraniacze oddziałów policyjnych. Z drugiej – opór w formie sittingu kilkudziesięciu osób solidarnie próbujących zablokować eksmisję.
Od czterystu mniej więcej lat trwa w Polsce ze zmienną intensywnością konflikt pomiędzy aspiracjami i reformatorskimi działaniami progresywnymi, na rzecz modernizacji kraju, a oporem środowisk zachowawczych oponentów broniących status quo. Obecna polaryzacja jest kolejną odsłoną tej historycznej konfrontacji, dostrzeganej już choćby przez pisarzy takich jak Krasicki, Fredro czy Mickiewicz.
Dlaczego ta strategia nie rozwiązuje jednego z fundamentalnych problemów rozwojowych Polski? Odpowiedź jest prosta: bo go nie dostrzega. Pretekstem jest fragment rozdziału 3.5. „Skutecznie działająca administracja”, ale problem widać w wielu miejscach.
Jeśli ta cywilizacja się załamie i przyjdzie nowe średniowiecze, to stanie się tak dlatego że w naszej krótkowzroczności, przez nasze destrukcyjne sprzeczki i nasze małostkowe rywalizacje, zapomnieliśmy, że jesteśmy spadkobiercami największej tradycji w historii.
W Kongresie Ruchów Miejskich rozpoczęła się niedawno dyskusja nad poprawkami, które chcielibyśmy zgłosić w komisji sejmowej do projektu ustawy znoszącej dwukadencyjność „włodarzy”, którą to ustawę co do zasady odrzucamy. Jedną z nich był pomysł, by to sami mieszkańcy lokalnie decydowali, czy godzą się na kandydowanie na trzecią kadencję swojego włodarza.
W Sejmie trwają prace nad projektem wniesionej przez PSL ustawy znoszącej wprowadzoną w 2018 dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Związek Stowarzyszeń Kongres Ruchów Miejskich (KRM) złożył wniosek do właściwej komisji sejmowej o zorganizowanie wysłuchania publicznego. Miało ono miejsce 29 października i w imieniu Fundacji Rozwoju Kocham Sopot (członka KRM) zaprezentowałam stanowisko w tej sprawie.