II Kongres Ruchów Miejskich


foto: Stef Brajter

II Kongres Ruchów Miejskich odbędzie się w Łodzi, w dniach 12-14 października 2012. Łódź jest miastem, którego specyficzne problemy zostały dostrzeżone w Apelu Solidarności Miast podpisanym przez większość uczestników I Kongresu. Rozszerzamy też tematykę kongresową o nowe pola: ekologię, kulturę, politykę mieszkaniową i sprawy małych miast. Szczególnie zależy nam na tym, aby na II Kongresie reprezentowane były nie tylko duże aglomeracje, ale też mniejsze miasta. Specjalnie dla nich tworzymy oddzielną grupę roboczą.

W tym roku będziemy kontynuować pracę rozpoczętą w Poznaniu. Planujemy skupić się m. in. na sformułowaniu uwag do Założeń Krajowej Polityki Miejskiej oraz uwag do konkretnych ustaw dotyczących rozwoju miast. Tradycyjnie przeprowadzimy pracę w grupach roboczych, których w drugiej edycji Kongresu jest aż dziesięć.

Akredytacji na II Kongres Ruchów Miejskich w Łodzi prosimy dokonywać za pomocą formularza do dnia 23 września 2012. Szczegółowe informacje na temat przebiegu II Kongresu znajdziecie Państwo w zakładce Program. Praca w grupach roboczych będzie przebiegała pod kierunkiem koordynatorów grup, do których kontakt otrzymacie Państwo w po dokonaniu elektronicznej akredytacji. Dzięki wsparciu Fundacji im. Stefana Batorego w tym roku mamy możliwość sfinansowania kosztów przejazdu i noclegu części uczestników II Kongresu. Refundacja będzie przyznawana w pierwszej kolejności pierwszej osobie z danej organizacji oraz uczestnikom z mniejszych i bardziej odległych miast.

Więcej o idei Kongresu Ruchów Miejskich >>>

Organizatorzy II KRM >>>


foto: Stef Brajter

Grupy robocze
II Kongresu Ruchów Miejskich w Łodzi
:

Polityka przestrzenna

moderatorki: Katarzyna Szczepańska, Jolanta Piecuch

Instrumenty planistyczne pełnią kluczową rolę w rozwoju miasta. Tylko dobre i transparentne procedury planowania przestrzennego mogą zastąpić dyktat inwestorów, którzy kierując się wskaźnikami ekonomicznymi, nie zaspokajają potrzeb i oczekiwań użytkowników miasta.

Obecne regulacje prawne, w tym przede wszystkim Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie zapobiegają urbanistycznej degradacji polskich miast. Dostrzegamy konieczność poprawy ładu przestrzennego na obszarach miejskich oraz powstrzymanie zjawiska „rozlewania się miast” (urban sprawl) i postulujemy dwutorową działalność:
1. Usprawnianie istniejących procedur
2. Tworzenie nowego prawa
W obu przypadkach uznajemy za niezbędny udział mieszkańców w procesie decyzyjnym. Na Kongresie chcemy ustalić, co i jak można zrobić, by polskie miasta były mądrze planowane.

Rewitalizacja

moderatorzy: Wojciech Kłosowski, Marek Nowak

Rewitalizacja, to praca w obszarze miejskim ogarniętym przez kryzys, nastawiona na ponowne ożywienie obumierającej części miasta. Tam, gdzie pojawił się obezwładniający splot najróżniejszych problemów narastających latami i nasilających się wzajemnie, nie ma na ogół szans na wydźwignięcie się z zapaści wyłącznie o własnych, lokalnych siłach. Potrzebna jest mądra, kompleksowa interwencja z zewnątrz: właśnie rewitalizacja.

Rewitalizacja, to zawsze przede wszystkim praca z lokalną społecznością i lokalną gospodarką. Interwencja w infrastrukturę miejską może tę pracę uzupełniać, ale nie może jej zastąpić. Ci, którzy chcieliby rewitalizować miasto poprzez odmalowanie elewacji kamienic, w istocie zamiast ożywić miasto próbują zrobić mniej lub bardziej udatny makijaż zwłok. Tymczasem miasto nie ożywa od tego, że „wygląda jak żywe”.

W Polsce rewitalizacja natrafia nie tylko na barierę niezrozumienia jej sensu przez lokalnych decydentów, ale też na barierę braku regulacji prawnych. Prawo powinno stać na straży publicznego charakteru korzyści powstałych dzięki publicznej interwencji w rewitalizację.

Zrównoważony transport

moderatorzy: Wojciech Makowski, Katarzyna Mikołajczyk

Ostatnie 20 lat było dla polskich miast okresem żywiołowego przenoszenia zadań transportowych z transportu zbiorowego na indywidualny transport samochodowy. Ilość samochodów na 1000 mieszkańców wzrosła ze 135 (1989) do 451 (2010). Ilość samochodów w dużych miastach jest wyraźnie większa niż w miastach zachodniej Europy (por. np. Poznań  – 496, Berlin – 286). Dostęp do funduszy unijnych spowodował wysyp programów budowy nowych dróg. Inwestycje oficjalnie dedykowane transportowi zbiorowemu nie poprawiają jego udziału w obsłudze – np. kosztowne systemy sterowania ruchem nie uprzywilejowują tramwajów, „przy okazji” pojawiają się nowe pasy drogowe. Dużym problemem jest brak wygodnego dla użytkownika powiązania kolei z transportem a także brak integracji taryf i rozkładów pomiędzy różnymi przewoźnikami. Do złego stanu bezpieczeństwa ruchu przyczyniają się regulacje dot. dróg, np. minimalna szerokość pasa 2.75, standardowa 3.00-3.30, (w krajach Europy Zachodniej jest to 2.25-2.75), limit prędkości w nocy 60 km/h wymuszający projektowanie dróg pod taką prędkość. Bardzo wolno rozpowszechniają się strefy „tempo 30”. Realizowana polityka rowerowa jest napędzana prawie w całości ruchem oddolnym, powoli forsującym kolejne linie oporu drogowców i polityków. W żadnym mieście, dla którego istnieją wiarygodne dane, udział transportu rowerowego nie przekracza 4%.

Unijny cel wyeliminowania samochodów o konwencjonalnym napędzie z ruchu miejskiego do 2050 został uznany przez polski rząd za niemożliwy do zrealizowania (ogólnie Polska uznaje za nierealne 5 z 10 celów transportowej „Białej księgi” z 2011 roku). Rząd sceptycznie odnosi się do zaostrzania limitów emisji CO2 z nowych samochodów. „Strategia rozwoju transportu do roku 2020/2030” prognozuje wzrost emisji C02 z transportu i dalszy spadek udziału miejskiego transportu zbiorowego. Sytuacja transportu zbiorowego jest szczególnie trudna w mniejszych ośrodkach – wiele z nich nie ma alternatywy dla prywatnego samochodu, co w przypadku dalszego wzrostu cel benzyny będzie wpędzać niektórych mieszkańców w ubóstwo. Wspomniana strategia zakłada wzrost udziału wydatków transportowych w budżetach gospodarstw domowych do roku 2030 do 17% (obecnie 13%).  Na skutek nacisków władz samorządowych Ministerstwo Środowiska proceduje rozporządzenie, które znacznie poluzuje standardy hałasu, aby zalegalizować brak skutecznych działań w tym zakresie.

Polecane materiały:
– Stanowisko stowarzyszenia „Miasta dla rowerów” ws. Krajowej Polityki Miejskiej
– Prof. Wiesław Starowicz: Koncepcja rozwoju transportu publicznego w miastach (ekspertyza opracowana na potrzeby „Strategii Rozwoju Transportu do roku 2020 z perspektywą do 2030”)

Ekologia/Środowisko

moderatorzy: Beata Nowak, Jakub Kronenberg

Proponowana definicja wskazuje, że krajowa polityka miejska ma być „działaniem państwa na rzecz zrównoważonego rozwoju miast i ich obszarów funkcjonalnych”. Tymczasem, choć zrównoważony rozwój odnosi się jednocześnie do zagadnień gospodarczych, społecznych i środowiskowych, w proponowanych założeniach do polityki miejskiej te ostatnie są bardzo słabo akcentowane. W szczególności żadne z wymienionych w założeniach polityki ośmiu wyzwań i żaden z wymienionych w niej pięciu celów nie odnosi się wprost do stanu środowiska w miastach. Tymczasem na świecie dokumenty dotyczące miast publikowane przez ONZ (zwłaszcza UNHABITAT, agendę zajmującą się miastami), Unię Europejską czy wyspecjalizowane organizacje międzynarodowe, takie jak ICLEI, stawiają zagadnienia związane ze środowiskiem w centrum uwagi. Dlaczego nie znajduje to odzwierciedlenia w założeniach do rządowej polityki miejskiej? Czy proponowana polityka nie zawiera wewnętrznych sprzeczności? W jaki sposób zagadnienia związane ze środowiskiem powinny zostać w tym dokumencie ujęte?

Jako punkt wyjścia do dyskusji wykorzystamy koncepcję usług ekosystemów. Pojęcie to w ostatnich latach stało się szczególnie popularne w kontekście związków gospodarki, społeczeństwa i środowiska. Odnosi się do korzyści, jakie człowiek uzyskuje dzięki sprawnie funkcjonującym ekosystemom. Spojrzenie na środowisko z perspektywy usług ekosystemów pozwala zrozumieć, że ochrona środowiska jest w rzeczywistości inwestycją, która przynosi konkretną stopę zwrotu. Jako punkt wyjścia do dyskusji – oprócz założeń do polityki miejskiej – proponujemy lekturę następujących publikacji, wydanych w tym roku przez Fundację Sendzimira:

• odnoszący się do polskiej specyfiki i wykorzystujący wyniki badań przeprowadzonych w Polsce poradnik „Przyroda w mieście. Usługi ekosystemów – niewykorzystany potencjał miast” (w szczególności wprowadzający artykuł nt. usług ekosystemów w miastach) –

międzynarodowy poradnik dla miast wydany w ramach projektu Ekonomia Ekosystemów i Bioróżnorodności

 

Metropolie/Aglomeracje

moderatorzy: Mateusz Kokoszkiewicz, Paweł Jaworski

Problemy, na które ruchy miejskie zwracają uwagę: degradacja społeczna i przestrzenna śródmieść, rozprzestrzenianie się zabudowy mieszkaniowej na terenach obrzeżnych i przedmiejskich, pozbawionych infrastruktury społecznej, brak należytej obsługi obszarów podmiejskich transportem zbiorowym i brak integracji systemów w tym zakresie, zabudowywanie dolin rzecznych i nieefektywne zarządzanie ryzykiem powodziowym – nie dają się, według powszechnej opinii, rozwiązać w obecnych rozczłonkowanych strukturach zarządzania terytorialnego. To prawda, że leżące obok siebie, powiązane funkcjonalnie gminy współpracują nadal ze sobą w zakresie gospodarki odpadami i zaopatrzenia w wodę, tworzą związki komunikacyjne, a także wspólnie budują drogi. Równocześnie jednak konkurują ze sobą o najważniejsze inwestycje, nowe miejsca pracy i najbogatszych mieszkańców, osłabiając i dezorganizując funkcjonowanie obszaru metropolitalnego jako całości. Jego stan jest wypadkową nieskoordynowanych decyzji, a nie wynikiem realizacji spójnej strategii, z tego powodu nie podlega również społecznej kontroli.

Dlatego też coraz częściej odczuwa się konieczność regulacji ustawowej współdziałania między jednostkami samorządu terytorialnego. W ciągu ostatnich lat przygotowano kilka różnych projektów ustawy metropolitalnej, począwszy od proponujących rozwój fakultatywnych form współdziałania gmin, aż do najdalej idących projektów powołania powiatów metropolitalnych jako osobnego szczebla samorządu. Jednak do dziś nie uchwalono aktu, który regulowałby zasady funkcjonowania obszarów metropolitalnych w Polsce. Co więcej: nie udało się rozwiązać żadnej kwestii spornej, która powstała w trakcie debaty nad formą prawną organizacji aglomeracji miejskich. Centralnym przedmiotem dysputy stały się nie kwestie merytoryczne, ale odróżnienie „metropolii” od innych ośrodków, wywołujące u niezakwalifikowanych do kategorii metropolii miast obawy o marginalizację.

Zmiana paradygmatu finansowania polityki regionalnej w ramach przyszłej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej premiować ma duże europejskie ośrodki miejskie, zaś zgodnie z założeniami przedmiotem działań podejmowanych w ramach Krajowej Polityki Miejskiej będą miejskie obszary funkcjonalne, a nie jednostki samorządu terytorialnego. Inną rzeczą, która ma poważny wpływ na tworzenie się funkcjonalnych metropolii w Polsce jest dekoncentracja przestrzenna instytucji centralnych; temat, który został zapoczątkowany przez pierwszy Kongres Ruchów Miejskich i powoli przebija się do świadomości społecznej.

W ramach grupy chcielibyśmy się zastanowić nad przyczynami niepowodzenia projektów ustawy metropolitalnej i propozycji rozwiązań, mających skutecznie pogodzić sprzeczne interesy w tym zakresie, a także odpowiedzieć na pytanie: czego naprawdę trzeba naszym miastom, by stały się centrami dobrze zarządzanych obszarów, które liczą się w europejskiej skali?

Małe miasta – duże problemy

moderatorzy: Sławina Klawiter, Kacper Pobłocki

Mimo, iż w pierwszym Kongresie Ruchów Miejskich uczestniczyli przedstawiciele 17 miast (w tym Sulechowa, Gniezna, Rumi czy Kołobrzegu), problematyka przez nas poruszana dotyczyła głównie zagadnień związanych z największymi polskimi miastami. W tym roku chcielibyśmy rozszerzyć naszą refleksję oraz działania poza ten obszar – gdyż zdecydowana większość Polaków mieszka właśnie w małych lub średnich miejscowościach a także w wysoce zurbanizowanej wsi (która już dawno temu zyskała charakter bardziej podmiejski niż stricte wiejski). Jedną z tez uchwalonych przez Kongres była teza o „dekoncentracji przestrzennej”. Dlatego w tym roku chcielibyśmy pójść tym tropem i zastanowić się jaki wpływ na mniejsze miejscowości miał zryw urbanizacyjny, który mogliśmy obserwować w największych polskich miastach podczas ostatniej dekady. Pod wieloma względami pozycja oraz stan małych i średnich miejscowości pogorszyła się w tym okresie – dość wspomnieć o województwie dolnośląskim, które, pomimo dynamicznego rozwoju Wrocławia, jest w tej chwili bardziej zagrożone biedą niż województwa we wschodniej Polsce. Podczas obrad tej grupy roboczej zadamy sobie dwa pytania: czy problemy mniejszych miejscowości faktycznie różnią się od problemów miast największych i jeśli tak, to na czym ta różnica polega, oraz w jaki sposób polityka miejska na szczeblu ogólnopolskim mogłaby zaradzić owym problemom.

Demokracja miejska

moderatorka: Lidia Makowska, Borys Martela

I Kongres Ruchów Miejskich w Poznaniu (2011 r.) pokazał kilka wspólnych problemów demokracji, z którymi borykamy się w większości miast w Polsce. Generalnie można je zgrupować w trzech obszarach:

– fasadowość konsultacji społecznych oraz innych form umożliwiających partycypację obywatelską – brak realnej możliwości wpływu zniechęca mieszkańców do aktywnego udziału w polityce miejskiej;

– niedostosowanie prawa zarówno na poziomie krajowym jak i gminnym – brakuje np. ustawy pozwalającej na wprowadzenie budżetu obywatelskiego w miastach. W innych przypadkach, obowiązujące prawodawstwo (np. dotyczące referendum lokalnego, czy też ordynacja wyborcza) wymaga nowelizacji;

– zbyt szerokie uprawnienia i władza scentralizowana w rękach burmistrzów i prezydentów miast, przy zbyt małych kompetencjach rad miasta oraz rad jednostek pomocniczych (rad dzielnic/osiedli).

Echa naszej diagnozy, wprawdzie w innej narracji, pobrzmiewają w opublikowanym w lipcu br. projekcie Krajowej Polityki Miejskiej. To cieszy. Martwią natomiast różnice w podejściu do celów, zmierzających do usprawnienia kulejących demokracji miejskich w Polsce. Eksperci z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego widzą wzrost znaczenia miast poprzez „poprawę ich konkurencyjności” i rywalizację o unijne dotacje. Nie doceniają jednak wartości, na które zwracaliśmy uwagę podczas I Kongresu Ruchów Miejskich. Zapominają o:

– znaczeniu idei „małej solidarności” i wspólnotowych wartości;
– korzyści płynących z uspołeczniania procesów decyzyjnych,
– konieczności budowania zaufania i poczucia dobra wspólnego,
– korzyściach z zasady governance – czyli partnerskiej współpracy samorządowców i mieszkańców w miejsce obecnego (często wodzowsko-dworskiego) modelu zarządzania miastami.

Czy można znaleźć płaszczyznę porozumienia? Wierzymy, że tak. Organizacje społeczne i aktywiści miejscy wypracowali przez lata tuziny eksperckich analiz i nowatorskich projektów zmian. Nadszedł czas, by politycy przyjrzeli się im na serio.

W grupie roboczej Demokracja Miejska w ramach II Kongresu Ruchów Miejskich w Łodzi weźmiemy na warsztat konkretne rozwiązania z polskich miast, usprawniające demokrację partycypacyjną. Na dobry początek zastanowimy się, jakie narzędzia mogą przełamać złe praktyki fasadowego „dialogu obywatelskiego”. Co zrobić, by od niezobowiązujących konsultacji, czyli wysłuchania przez „władze” głosu mieszkańców przejść do rzeczywistej partycypacji, gdzie wiążące decyzje będą wypracowywane wspólnie z mieszkańcami?
Podyskutujemy też o modelach wprowadzania budżetu obywatelskiego w polskich miastach (m.in. na przykładzie Łodzi, Sopotu, Poznania, dzielnicy Gdańska Wrzeszcz Dolny). Przeanalizujemy projekt Krajowej Polityki Miejskiej i ustalimy, w jaki sposób można w niej wzmocnić postulaty dotyczące demokratyzacji miejskich demokracji.
zastanowimy się, gdzie możemy znaleźć sojuszników – w tym kontekście przyjrzymy się np. projektowi ustawy Prezydenta Bronisława Komorowskiego o wzmocnieniu udziału mieszkańców w samorządzie terytorialnym (…) i porozmawiamy o tym, dlaczego samorządowcy (m.in. skupieni w Związku Miast Polskich) nie poparli zapisów o  uregulowaniu konsultacji społecznych, wysłuchania obywatelskiego, zapytania obywatelskiego czy obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej.

Program prac grupy jest ambitny, a wspólne ustalenia członków pozwolą stworzyć listę celów na najbliższe lata. I o to nam chodzi. Bo demokracja miejska nie jest spektakularnym wydarzeniem jednego kongresu. Jest nudnym, oddolnym wprowadzaniem zmian, tworzeniem równych szans w dostępie do współdecydowania o mieście i mieszkańcach.

Polityka społeczna

moderatorka: Aleksandra Sołtysiak, Marcin Marszałek

Chcielibyśmy zainicjować dyskusję nad tym, czym jest polityka społeczna. Czemu i komu służy podział na politykę społeczną i „inne” polityki (gospodarcza, transportowa, itd.), jaki typ działań nazwiemy „polityką społeczną”? Czy istnieje polityka „nie-społeczna”? Czy są problemy, które nie dotyczą społeczeństwa / społeczności miejskiej jako takiej? Może powinniśmy mówić o oddzielnych politykach – edukacyjnej, integracyjnej, opiekuńczej i demokracji ekonomicznej?

Warto zwrócić uwagę, że instytucje które zazwyczaj są częścią polityki społecznej są silnie, czasem całkowicie, sfeminizowane (edukacja, pomoc społeczna, opieka nad dziećmi, chorymi i starszymi, integracja). Fakt, że odpowiadające im zawody wykonują przede wszystkim kobiety, a przy tym ich praca bywa traktowana jako sprawa drugorzędna, nie jest zbiegiem okoliczności.

Jeśli zgodzimy się na tradycyjną definicję polityki społecznej, możemy zastanowić się nad procesami takimi jak wzrost nierówności ekonomicznych, narastanie nowych form ubóstwa i wykluczenia, politykę opiekuńczą nastawioną na jak najniższe koszty, politykę edukacyjną odrzucającą założenia egalitaryzmu, pomoc społeczną, która jest coraz słabiej dofinansowana, a z drugiej strony wzmaga kontrolę i dyscyplinuje beneficjentki i beneficjentów lub prywatyzację przestrzeni publicznej. Procesy te zarysowują raczej politykę miejską jako politykę anty-społeczną. Jak możemy to zmienić?

Polityka mieszkaniowa

moderatorki: Joanna Erbel, Agnieszka Ziółkowska

Kwestia mieszkaniowa stała się ostatnio jednym z najbardziej palącym tematów polityki miejskiej. W Polsce nie tylko polityka mieszkaniowa praktycznie nie istnieje, nie buduje się odpowiedniej do potrzeb ilości mieszkań komunalnych i socjalnych, ale również nasilają się eksmisje oraz represję wobec osób, które próbują, jak grupy skłotujące pustostany na własną rękę rozwiązać problem mieszkaniowy. Dzika reprywatyzacja sprawia, że komunalne dotychczas mieszkania są przekazywane w ręce prywatnych właścicieli i właścicielek, których priorytetem nie jest dobro lokatorów i lokatorek, ale czerpanie zysku z posiadania nieruchomości. Podczas II Kongresu Miejskich będziemy zastanawiać, do jakiś rozwiązań na szczeblu ogólnokrajowym powinniśmy dążyć: ustawa reprywatyzacyjna, zalegalizowanie zajmowania pustostanów, powołanie Okrągłych Stołów Mieszkaniowych.

Celem spotkania będzie wymiana doświadczeń na temat zarówno strategii oporu, jak i kompleksowych zmian prawa, które sprawiły, że polityka mieszkaniowa w Polsce przestałaby być fikcją.

Jednymi z tematów dyskusji będzie m.in. Polityka Mieszkaniowa Łodzi 2020+, oraz raport Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów Potrzeby mieszkaniowe w Warszawie a budownictwo mieszkaniowej w m.st. Warszawie (autorstwa Katarzyny Rakowskiej). Nie ograniczymy się jedynie to tych dwóch miast, ale będziemy zbierać informacje z całej Polski, aby docelowo wypracować kompleksowy projekt poprawy warunkowych bytowych we wszystkich miastach Polski.

Kultura

moderator: Artur Celiński, Grzegorz Kondrasiuk

Wyznaczony przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego w Założeniach Krajowej Polityki Miejskiej do roku 2020 „nowy paradygmat polityki regionalnej” nie przewiduje dla kultury szczególnie istotnych funkcji. Jak wynika z nielicznych wzmianek w dokumencie, sfera ta wspierać ma realizację strategicznego celu tej polityki: wzmocnieniu zdolności miast do kreowania wzrostu gospodarczego, tworzenia miejsc pracy, oraz poprawy jakości życia ich mieszkańców, przede wszystkim w głównych ośrodkach miejskich.

Takie ujęcie otwiera pole do dyskusji. Głosy pojawiające się od wielu lat w przestrzeni publicznej debaty wskazują, że jest ono obciążone zagrożeniami redukcji kultury i jej politycznej oraz ekonomicznej instrumentalizacji. W skrajnej wersji, sprowadzonej do rachunku krótkookresowego, podejście to już dziś powoduje wiele szkodliwych następstw. Jednak z drugiej strony – rozumienie kultury w kategoriach długofalowego rozwoju w myśl zasad integralności krajowej i terytorialnej i wielopoziomowego zarządzania, może wskazać na jej niedostrzegany i jak dotąd niewykorzystany potencjał budowania kapitału społecznego i gospodarczego. Proponowane w „Założeniach” partnerstwo w formułowaniu i realizacji polityki miejskiej, jej szerokie adresowanie (nie tylko do podmiotów publicznych, ale do wszystkich innych aktorów sfery publicznej), promowanie współpracy regionalnej, walka wypowiedziana degradacji społecznej, unikanie konkurencyjności, troska o ład przestrzenny – to właśnie jakości, na rzecz których od lat pracują również ludzie (najszerzej rozumianego) sektora kultury.

Podczas Kongresu Ruchów Miejskich chcemy więc pracować nad zdefiniowaniem roli kultury, nad tym, co właściwie oznacza jej zrównoważony rozwój.

Będziemy rozmawiać o tym, w jaki sposób można stworzyć system wspierania miejskich polityk kulturalnych, w który będą zaangażowane zarówno władze miast oraz ich obywatele, jak również urzędy centralne z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Ministerstwem Rozwoju  Regionalnego na czele. Planujemy również dyskusję o możliwościach współpracy, tak aby możliwe było dzielenie się doświadczeniami i zasobami pomiędzy dużymi i małymi miastami. Poruszymy kwestie wzmacniania istniejących już sieci i wykorzystania fenomenu rozbudzonego przy staraniach dużych miast o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Poruszymy kwestie centralizacji, zastanawiając się nad możliwościami wspierania kultury i jej rozwoju w mniejszych ośrodkach regionalnych. Prześledzimy istniejące strategie rozwoju kultury miejskiej i porozmawiamy o możliwych metodach wsparcia i finansowania.

Chcemy, aby kultura i planowanie strategii jej rozwoju sprzyjało budowaniu miejskiej bliskości i solidarności obywateli; przeciwdziałało wykluczeniom i kreowało poczucie tożsamości oraz współodpowiedzialności mieszkańców za swoje miasta.

Biogramy moderatorów >>>


foto: Stef Brajter